Okruchy, czyli szkice

„Okruchy, czyli szkice”[1]

„Archeologia jest sztuką; sztuką rozumienia szczegółów” (W. Wróblewski) – taka definicja archeologii wynika z tego, iż w trakcie badań pozyskujemy niewielkie ułamki danych o wiekach minionych i z nich staramy się odtworzyć ówczesne czasy.

O kontaktach ziem bałtyjskich ze Skandynawią można mówić na różne sposoby, które łączy fakt, iż prezentowane są wnioski wyciągnięte z wielu pojedynczych danych. Niniejszy tekst jest próbą zobrazowania relacji Skandynawsko-bałtyjskich we wczesnym średniowieczu poprzez prezentację trzech pojedynczych „ułamków” wiedzy, stawiając pytania, lecz kwestię odpowiedzi pozostawiając otwartą.

Szkic pierwszy, czyli magazyny w Ørholm.

W miejscowości Ørholm znajdują się magazyny muzeum w Kopenhadze. Pośród zabytków z różnych stanowisk archeologicznych znajduje się spora seria zabytków pochodzących z Danii, lecz o nieznanej precyzyjnej lokalizacji. Wśród nich uwagę przykuwają liczne zapinki podkowiaste o różnych zakończeniach kabłąka (gwiaździste, kuliste, zdobione emalią itd.) i o różnym wygięciu szpil. Zapinki podkowiaste o zakończeniach gwiaździstych (występujące licznie wśród wyżej wymienionego zbioru) są charakterystyczne dla Kuronii (zachodnia Litwa i zachodnia Łotwa), co wskazuje na kontakty tych ziem z wyspami duńskimi. Również w magazynach w Ørholm znajduje się zespół z grobu ciałopalnego, spod małego kurhanu, z miejscowości Broecker. Wyposażenie tego pochówku stanowią dwa zabytki: pierścionek brązowy o dużej średnicy i bransoleta brązowa, masywna, sztabkowata, płaska o ornamencie złożonym z linii nacinanych poziomo, pionowo i porzecznie. Oba te zabytki są ewidentnie pochodzenia bałtyjskiego, gdzie występują w X-XI wieku.

Z ziem duńskich znane są również inne zabytki datowane na wczesne średniowiecze o proweniencji bałtyjskiej. Dobrym tego przykładem jest obóz warowny w Trelleborg (Fionia) zbudowany zimą 980/981 przez Haralda I Sinozębnego, mający chronić króla Duńskiego przed jego synem Swenem Widłobrodym. Z terenu obozu znane są trzy zabytki o obcym (nie skandynawskim) pochodzeniu: topór paradny, zapinka podkowiasta i szpila z trójkątną, widlastą główką. Wszystkie te zabytki posiadają analogie na terenach dzisiejszej Estonii. Zaś z takich stanowisk jak Roskilde i Leire posiadamy naczynia ceramiczne będące niecharakterystyczne dla ziem duńskich, lecz bardzo przypominające bałtyjskie pucharki na pustej nóżce.

Szkic drugi, czyli geneza zapinek sowowatych.

Zapinki sowowate są charakterystycznym zabytkiem dla terenów bałtyjskich (szczególnie Litwa i Łotwa) dla czasów pomiędzy VI/VII  a IX wiekiem. Nazwa tych fibul bierze się od dwóch blaszek przykrywających sprężynę i cięciwę tworzącą wraz z wysoko wysklepionym kabłąkiem „twarz” sowy, zaś rozwidlona nóżka przypomina tułów z dwiema nogami. Niekiedy posiadają poprzeczną blaszkę u podstawy kabłąka. Zapinki te są wykonane w konstrukcji kuszowatej, najczęściej z brązu, często zdobione srebrnymi blaszkami. Występują one (znanych jest około 50 egzemplarzy) tylko w bogatych grobach męskich.

Problemem stanowi geneza tej formy zapinki.

Górna blaszka (przykrywająca sprężynę) przypomina podwieszki przyczepiane, przez ludność bałtyjską, do szpil, a do nich doczepiano kilka łańcuszków.

Pewną formą „dążącą” do fibul sowowatych są zapinki gotlandzkie. Ten typ fibul jest również o konstrukcji kuszowatej, posiada rozwidloną nóżkę i ma zamocowaną blaszkę przykrywającą sprężynę. Brak w nich dolnej blaszki przykrywających  cięciwę.

Jest jeszcze jedna poszlaka dotycząca genezy tych zapinek. Powszechnie znanym faktem jest przeżywanie się różnych form zabytków w części północnej terenów pruskich (np. fibule kuszowate zdobione nakładanymi pierścieniami, fibule szczeblowe) aż po wiek IX-X podczas gdy zanikają one na południu już w V-VII wieku. Jest to ważna informacja w odniesieniu do zabytku przechowywanego w Berlinie w Museum für Vor und Frühegeschichte. Zabytkiem tym jest zapinka szczeblowa z terenów Kuronii (niestety nieznana jest dokładne miejsce znalezienia) posiadająca blaszki przykrywające sprężynę i cięciwę. Wynikać z tego by mogło, że zapinki szczeblowe, które zanikają na południu około VI wieku a trwają na północy ewoluują w nowe formy.

Czy zapinki sowowate powstały na bazie zapinek szczeblowych? Jakie miejsce w genezie fibul sowowatych mają miejsce zapinki z Gotlandii?

Szkic trzeci, czyli baby, ach te baby.

Z terenów ziem pruskich znane są kamienne posągi przedstawiające uzbrojonych mężczyzn (wyjątek stanowią dwa przedstawienia kobiet) z bronią i rogami do picia. Wydaje się, że są to przedstawienia bóstw lub herosów. Wszystkie posiadają jednolite przedstawienie i zbliżone rozmiary – 120-140 cm. Z wyjątkiem baby pruskiej w Poganowie wszystkie zostały znalezione na przełomie XIX i XX wieku podczas prac melioracyjnych. Tylko znalezisko z Poganowa zostało odkryte podczas prac archeologicznych w nie zaburzonym kontekście – kontekście kultowym.

Zjawisko bab pruskich interpretuje się jako wpływy ludów koczowniczych z nad stepów czarnomorskich. Bardzo podobne przedstawienia ludzkie można zaobserwować na posągach z Dniepropietrowska.

Ciekawe dane daje również obserwacja współcześnie żyjącego ludu Czuwaszów (zamieszkują tereny nad środkową Wołgą), będących potomkami Bułgarów Kamskich. W ich obrzędach pogrzebowych ważną rolę pełnią tzw. youba. Jest to posąg antropomorficzny o rozmiarach 120-140cm (sic!), wykonany z drewna (czasem z kamienia), ubierany i ustawiany tylko na cmentarzach. Sosób przedstawienia twarzy poprzez zaznaczenie oczy i nosa jest bardzo podobny do wizualizacji twarzy na babie z Poganowa. Ciekawym jest również składanie w pobliżu youb czaszek końskich – w Poganowie w pobliżu figury kamiennej odkryto liczne fragmenty kości końskich. Czy jest to przeżywanie się obrzędów, które kiedyś obowiązywały na ziemiach Pruskich?

Jest jeszcze jedna próba interpretacja tego zjawiska. Na terenach Skandynawii występują małe złote blaszki z przedstawieniami antropomorficznymi zwane guldgubberami. Niektóre przedstawienia antropomorficzne wydają się być zbliżone do  przedstawień na babach pruskich, lecz bardzo duża dysproporcja rozmiarów obu zabytków każe zadać pytanie czy można je ze sobą porównywać.

Powyżej zostały zaprezentowane trzy „okruchy” przeszłości. Trzy szczegóły. To co z nich wynika to fakt, iż istniały kontakty pomiędzy ziemiami bałtyjskim a Skandynawią we wczesnym średniowieczu. Nie określają one intensywności ani charakteru tych kontaktów. Żeby zrozumieć relacje ziem wikińskich z terenami pruskimi trzeba przeanalizować wiele szczegółów by móc dokonać rekonstrukcji tychże stosunków. Jest to tym bardziej trudne, że wielu „okruchów” jeszcze nie odkryto, a wiele innych zaginęło bezpowrotnie.

Autor: Grzegorz Czopowicz


[1] Niniejszy tekst powstał na podstawie referatu dr Wojciecha Wróblewskiego  pt.: „Okruchy, czyli szkice” wygłoszonego w Instytucie Archeologii UW w dniu 19tego marca br.

Informacje o SKN Hanza

Paweł Lech - opiekun strony www.sknhanza.wordpress.com
Galeria | Ten wpis został opublikowany w kategorii Artykuły, Cykl wykładów 2011/2012. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s